Witajcie :)
Już dawno po świętach, teraz pora na Sylwestra i wczoraj sobie wyczarowałam takie właśnie mani :)
Nie ma w nim żadnych błyskotek jak to często się zdarza na ten czas.
Postawiłam na dość dziwny odcień. W ciągu dnia wydaje się być ciemnym morskim, a wieczorem - butelkowa zieleń. Do tego dodałam neonowy akcent, który według mnie idealnie ożywia całą stylizację.
Jeśli czytacie moje wpisy, ostatnio odstawiłam hybrydy i używałam tylko topu hybrydowego Semilac. Jednak w tym mani wykorzystałam inną metodę półhybryd. Wyczytałam ostatnio, że można wymieszać zwykły lakier z topem lub bazą hybrydową i zwyczajnie utwardzić to pod lampą.
Więc zabrałam się za to tak: na kawałek folii wylałam kilka kropel topu, a na to zwykły lakier. Początkowo dałam za mało lakieru, ponieważ odcień był bardzo blady. Po prostu trzeba więcej lakieru dolać. I tak kombinowałam, dolewałam, więc ciężko mi Wam podać konkretne proporcje. :)
Gdy wszystko wymieszałam i odcień mi pasował, pomalowałam paznokcie tak jak zawsze, każdą warstwę utwardzając w lampie oczywiście.
Na palcu wskazującym wykonałam bardzo proste zdobienie za pomocą tasiemki.
Na serdecznym i środkowym trochę poszalałam, ale myślę że źle nie wyszło :D
Użyte lakiery pomieszane z topem:
** JOKO Find Your Color
** Golder Rose Paris 30
Neonowy akcent to Semilac - 033 Pink Doll.
Jeśli chodzi o tę metodę półhybryd - ja osobiście wolę używać tylko topu hybrydowego na zwykle lakiery. Dlaczego? Bo gdy mieszałam lakier i top, zdarzało się, że po prostu wszystko zastygło i robił się jeden wielki glutek....
Na koniec pragnę Wam życzyć wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, aby wszystkie postanowienia noworoczne się spełniły (albo chociaż w połowie :D) oraz wiadomo - wystrzałowej zabawy :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 grudnia 2015
wtorek, 15 grudnia 2015
Błyskotki z XY 18 :)
Nie wytrzymam długo z jednolitymi paznokciami :D
Do wczorajszego matowego mani dodałam złote stempelki. Avon nailwear pro+ golden vision poradził sobie całkiem dobrze. Zepsułam sobie wskazującego, ponieważ początkowo chciałam różowy wzór, ale nie wyszło to za dobrze. Odbiłam złoty wzór na to i wyszło to, co wyszło :( jakoś wytrzymam :D
Użyte lakiery:
** Golden Rose matte 22
** Avon nailwear pro+ golden vision
** Yves Rocher 22
** Top hybrydowy Semilac
I jak wam się podobaja takie paznokcie? :D
Do wczorajszego matowego mani dodałam złote stempelki. Avon nailwear pro+ golden vision poradził sobie całkiem dobrze. Zepsułam sobie wskazującego, ponieważ początkowo chciałam różowy wzór, ale nie wyszło to za dobrze. Odbiłam złoty wzór na to i wyszło to, co wyszło :( jakoś wytrzymam :D
Użyte lakiery:
** Golden Rose matte 22
** Avon nailwear pro+ golden vision
** Yves Rocher 22
** Top hybrydowy Semilac
I jak wam się podobaja takie paznokcie? :D
Golden Rose matte - 22
Cześć :)
W końcu znalazłam czas, by sprawdzić mój nowy lakier Golden Rose matte 22. Tak się nie mogłam doczekać, aż go użyję...
Niestety ciężko mi się z nim pracowało :( smużył, do tego nie mogłam przejechać w jednym miejscu drugi raz, ponieważ od razu robiły się okropne, prześwitujące dziury. Wcześniej odtłuściłam płytkę cleanerem. Może właśnie dlatego tak się działo?
Wysychał on bardzo szybko, przez co tworzyły się niefajne smugi.
Będę go jeszcze próbować. Kolor jest obłędny! Zakochałam się od razu i jest moją nową miłością :)
Mam nadzieję, ze lakier będzie całkiem dobrze stemplował. Coś wyczaruję
za kilka dni z jego użyciem :)
Posiadacie ten kolor? Miałyście taki problem z nim?
Dajcie mi znać :) bo szkoda mi tego przepięknego koloru!
Dobranoc!
W końcu znalazłam czas, by sprawdzić mój nowy lakier Golden Rose matte 22. Tak się nie mogłam doczekać, aż go użyję...
Niestety ciężko mi się z nim pracowało :( smużył, do tego nie mogłam przejechać w jednym miejscu drugi raz, ponieważ od razu robiły się okropne, prześwitujące dziury. Wcześniej odtłuściłam płytkę cleanerem. Może właśnie dlatego tak się działo?
Wysychał on bardzo szybko, przez co tworzyły się niefajne smugi.
Będę go jeszcze próbować. Kolor jest obłędny! Zakochałam się od razu i jest moją nową miłością :)
Mam nadzieję, ze lakier będzie całkiem dobrze stemplował. Coś wyczaruję
za kilka dni z jego użyciem :)
Posiadacie ten kolor? Miałyście taki problem z nim?
Dajcie mi znać :) bo szkoda mi tego przepięknego koloru!
Dobranoc!
środa, 9 grudnia 2015
Water Marble Nails - metoda wodna
Cześć! :)
Dziś chciałabym Wam pokazać manicure, który wykonałam metodą water marble - metodą wodną. Polega to na nanoszeniu kropelek lakieru na wodę, następnie stworzenie wzorku, który chcemy nanieść na paznokieć. Następnie zanurzamy paznokcia w wodzie i cieszmy się pięknym wzorkiem! Wszystko fajnie, tylko taki manicure wymaga wprawy i cierpliwości.
Myślałam że za pierwszym razem wyjdzie mi paskudny kleks, ale jednak
nie wyszło tak źle. Dzięki tej metodzie można stworzyć przeróżne stylizacje, wzory przy użyciu zwykłych lakierów (lecz nie wszystkie się będą do tego nadawać).
Jedynym minusem jest to, że podczas zanurzania paznokcia nasz palec zostaje oblepiony lakierem, który ciężko zmyć i jest to męczące. Dobrze posiadać
np płynny lateks, czy bazę Peel-off, które zabezpieczą nasze palce i skórki.
Dziś tylko pokażę Wam moją stylizację, natomiast dokładniejsze informacje
o water marble, jak się dokładnie robi, na co trzeba zwrócić uwagę - zamieszczę w osobnym poście.
Użyłam dwóch lakierów w odcieniu niebieskim, niestety pamiętam tylko jeden lakier. Ten ciemniejszy to Golden Rose Color Expert 51.
Wybaczcie za zdjęcia średniej jakości.
Co sądzicie o metodzie water marble? I jak podoba się stylizacja? :)
Dajcie znać!
Pozdrawiam. :)
Dziś chciałabym Wam pokazać manicure, który wykonałam metodą water marble - metodą wodną. Polega to na nanoszeniu kropelek lakieru na wodę, następnie stworzenie wzorku, który chcemy nanieść na paznokieć. Następnie zanurzamy paznokcia w wodzie i cieszmy się pięknym wzorkiem! Wszystko fajnie, tylko taki manicure wymaga wprawy i cierpliwości.
Myślałam że za pierwszym razem wyjdzie mi paskudny kleks, ale jednak
nie wyszło tak źle. Dzięki tej metodzie można stworzyć przeróżne stylizacje, wzory przy użyciu zwykłych lakierów (lecz nie wszystkie się będą do tego nadawać).
Jedynym minusem jest to, że podczas zanurzania paznokcia nasz palec zostaje oblepiony lakierem, który ciężko zmyć i jest to męczące. Dobrze posiadać
np płynny lateks, czy bazę Peel-off, które zabezpieczą nasze palce i skórki.
Dziś tylko pokażę Wam moją stylizację, natomiast dokładniejsze informacje
o water marble, jak się dokładnie robi, na co trzeba zwrócić uwagę - zamieszczę w osobnym poście.
Użyłam dwóch lakierów w odcieniu niebieskim, niestety pamiętam tylko jeden lakier. Ten ciemniejszy to Golden Rose Color Expert 51.
Wybaczcie za zdjęcia średniej jakości.
Co sądzicie o metodzie water marble? I jak podoba się stylizacja? :)
Dajcie znać!
Pozdrawiam. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











